

Produkt niedostępny
Jak wspomnienie tropikalnego sadu o poranku — delikatna, kremowa, z nutami makadamii, praliny i śliwki.

Kawa, która nie narzuca się kwasowością, a zamiast tego czaruje subtelną słodyczą i aksamitnym profilem. Dlatego idealnie sprawdzi się na leniwe poranki i spokojne popołudnia — zwłaszcza wtedy, gdy masz ochotę na coś bardziej deserowego niż orzeźwiającego. Padah Lin nie krzyczy smakiem, lecz spokojnie opowiada historię. Nuty makadamii i praliny splatają się z dojrzałą śliwką, tworząc filiżankę, którą można nazwać płynnym komfortem.
Ziarna tej arabiki pochodzą z birmańskiego regionu Ywangan, gdzie rosną na wysokości około 1300 m n.p.m. Odmiana Red Catuai została potraktowana z dużą uważnością, ponieważ obróbka washed pozwoliła zachować czystość i klarowność profilu. Dzięki temu kawa jest równa, spokojna i bardzo przyjemna w odbiorze, bez agresywnych nut czy przesadnej kwasowości.
Padah Lin najlepiej pokazuje swój charakter w metodach przelewowych. V60 i Chemex podkreślają jej deserową słodycz i miękkie body. Natomiast Aeropress oraz French Press dodają nieco głębi i kremowości. To kawa, która dobrze smakuje pita powoli i bez pośpiechu.
Dla początkujących: łagodna i deserowa, ponieważ nie dominuje cytrusową kwasowością.
Dla koneserów: czysta, washed arabika z Mjanmy o komfortowym, eleganckim profilu.
Najlepiej smakuje: wtedy, gdy chcesz, żeby kawa była spokojem, a nie bodźcem.
To jedna z tych kaw, po które sięgamy wtedy, gdy potrzebujemy spokoju, a nie fajerwerków. Padah Lin urzeka miękkością i deserowym charakterem, dlatego często polecamy ją osobom, które nie przepadają za cytrusową kwasowością. Jest ciepła, komfortowa i bardzo „kubkowa” — taka, do której chce się wracać bez zastanowienia.
Wpisz swoje dane poniżej, aby zapisać swój koszyk na później. A kto wie, może nawet wyślemy ci słodki kod rabatowy :)